Niższe podatki za cenę niebezpiecznie wysokiego deficytu budżetowego, ścisły sojusz z Polską i Francją oraz starania o stałe miejsce w Radzie Bezpieczeństwa ONZ – oto priorytety nowego niemieckiego rządu. Najbardziej niebezpieczne dla Europy wydaje się dziś planowane przez koalicję CDU/CSU-FDP obniżenie podatków i poluźnienie dyscypliny budżetowej, co w dłuższej perspektywie oznacza konieczność drastycznych cięć i oszczędności. A to z kolei sprawi, że Niemcy staną się bardzo niewygodnym partnerem przy negocjowaniu nowego budżetu Wspólnoty. Berlin przeć będzie do tego, by był on skromny, tymczasem Polska, główny odbiorca unijnej pomocy, czynić będzie dokładnie odwrotnie. Czy zagrozi to stosunkom Warszawy z Berlinem? Link do artykułu w Dzienniku Gazeta Prawna.