Prawie czterokrotnie więcej mieszkańców niż wszystkie 27 państw UE, 14 mln km2 powierzchni i produkt krajowy brutto przekraczający 6 bln USD. Tak prezentuje się nowa strefa wolnego handlu utworzona 1 stycznia przez Chiny i 10 państw ze Stowarzyszenia Narodów Azji Południowo-Wschodniej ASEAN (m.in. Indonezję, Singapur i Tajlandię). Większość towarów w handlu wewnątrz strefy zwolniono z opłat celnych, a stawka za import z państw ASEAN do Chin spadła z 9,8 proc. do 0,1 proc. Chiny zasygnalizowały tym samym, że na jednoczeniu wokół siebie sąsiadów zależy im bardziej niż na kontynuowaniu wzajemnych niesnasek. „W ciągu 20‒30 lat powstanie w Azji najpotężniejsza unia w dziejach. Strefa wolnego handlu to tylko preludium do unii celnej i walutowej”, przekonuje prof. Krzysztof Rybiński, wykładowca warszawskiej Szkoły Głównej Handlowej.

Dalszy ciąg artykułu dostępny w wersji płatnej na stronie *Wprost****.***