A jednak w Görlitz czas płynie inaczej niż gdziekolwiek w Niemczech. Tak się może wydawać, skoro na mapach nie zaznaczono tutaj nawet zjazdu z autostrady.

Pomiędzy znakomicie odrestaurowanymi budowlami w stylu renesansowym i barokowym, secesyjnymi domami i całymi ulicami, które pamiętają początki miasta, niemiecka historia wydaje się wciąż żywa. W tym mieście niezniszczonym przez II wojnę światową można byłoby żyć tak jak niegdyś. Świat wydaje się tu prostszy i bardziej zrozumiały. Taka myśl, choć może nie za wiele ma wspólnego z rzeczywistością, narzuca się sama. Czy prawie cztery tysiące zabytkowych budynków może kłamać?

[...]

Treść tego artykułu została usunięta na prośbę właściciela praw autorskich.