Jak to możliwe, że przez prawie 20 lat mówiliśmy, że Polska i Litwa mają w całej swej historii najlepsze wzajemne relacje, a teraz się okazuje, iż między państwami Unii Europejskiej już gorszych stosunków nie ma? Co się stało ze strategicznymi partnerami? A może to partnerstwo było jedynie hasłem, które zasłaniało fatalną rzeczywistość?

Polski ambasador wezwany na dywanik w litewskim MSZ został skarcony za „szerzenie nieprawdziwych informacji o sytuacji polskiej mniejszości”. Dostało się też Polakom na Litwie – prominentny polityk w litewskim Sejmie oświadczył, że jeśli im się nie podoba i nie chcą się integrować, to niech sobie jadą do Polski.

Wiele wskazuje na to, że w przyszłości możemy się starać rozwiązywać sporne kwestie na forum międzynarodowym. Dialog Warszawa–Wilno zawiódł. W ten sposób osiągnęliśmy nową jakość w naszej polityce wschodniej – okazuje się, że stosunki z naszym sąsiadem należącym do UE i NATO są równie trudne i skomplikowane jak te z Rosją.

Przeczytaj pełną wersję artykułu na stronie Rzeczpospolitej.