„Witajcie w Niemczech!”, pisze w tytule Handelsblatt. „Po raz pierwszy od dziesiątków lat liczba imigrantów w Niemczech znacznie przewyższa liczbę emigrujących z kraju”. Dzieje się tak na skutek wzrostu bezrobocia w wielu krajach UE i jednoczesnego „boomu” na rynku pracy w Niemczech przyciągającego wykwalifikowanych pracowników zagranicznych. Przez długi czas niemieccy ekonomiści ubolewali, że brak jest w ich kraju „kultury powitania”, że „imigranci mają w najlepszym razie wrażenie, że ‘się ich znosi’”. Teraz „dzięki kryzysowi euro spełniły się życzenia ekonomistów”, cieszy się ten biznesowy dziennik.

Jak wynika z danych federalnego urzędu statystycznego, w pierwszym półroczu 2011 liczba hiszpańskich imigrantów wzrosła w stosunku do poprzedniego roku o 49%, greckich – o 84%. W sumie przyjechało w tym czasie do Niemiec 435 000 osób, co stanowi dwudziestoprocentowy wzrost w stosunku do roku poprzedniego. W tym samym okresie wyjechało z Republiki Federalnej 30 000 osób. „Wygląda na to, że minęły już czasy, kiedy Niemcy były krajem ludzi decydujących się na emigrację”, podsumowuje Handelsblatt.