Cover

Idą chude lata dla krajów Europy Środkowo-Wschodniej, ostrzega Bank Światowy. W jego ostatnim raporcie, na którypowołuje się Dziennik Gazeta Prawna, czytamy, że liczba gospodarstw domowych, które nie będą w stanie w przyszłym roku spłacać zaciągniętych długów wzrośnie w regionie o 20 punktów procentowych. W najtrudniejszej sytuacji znajdą się mieszkańcy republik bałtyckich, Rumunii, Bułgarii i Węgier. Eksperci Banku Światowego tłumaczą, że w 2010 r. nadciągnie druga faza recesji, która będzie miała dwa oblicza – pojawią się pierwsze oznaki ożywienia gospodarczego, ale jednocześnie ze zdwojoną siłą dadzą się odczuć skutki ubiegłorocznego załamania. „Będzie to szczególnie mocno odczuwalne w Europie Środkowo-Wschodniej, gdzie przez ostatnie lata ludzie dorabiali się korzystając z dobrego klimatu gospodarczego i tanich kredytów. Pożyczki stały się dla mieszkańców krajów postkomunistycznych kluczem do podwyższenia standardu życia”, głosi raport Banku Światowego. Marzenia o lepszym życiu prysły kilka miesięcy po wybuchu globalnego kryzysu, gdy załamał się eksport napędzający wschodnioeuropejskie gospodarki, a w krajach regionu gwałtownie zaczęło wzrastać bezrobocie.