Cover

Parlament Europejski po raz pierwszy ujął się za prześladowanymi na świecie chrześcijanami, nie kryje satysfakcji dziennik Rzeczpospolita. Potępiającą dyskryminację rezolucję– wspólne dzieło frakcji chadeckiej i konserwatywnej – przyjęto w czwartek (21.01) przytłaczającą większością głosów. Wielu eurodeputowanych głosowało „za”, bo wstrząsnęły nimi ostatnie wydarzenia w Egipcie, gdzie zamachowcy zastrzelili sześciu Koptów, gdy ci wychodzili po mszy z chrześcijańskiej świątyni. Do napadów na takie świątynie doszło też w Malezji. „Życie chrześcijańskich społeczności na świecie jest trudne. W Turcji spotykamy się z nietolerancją, prześladowaniami, zdarzają się też morderstwa”, mówi pastor James Bultema, prezbiterianin z kościoła św. Pawła w tureckiej Antalii. Niektórzy politycy mają nadzieję, że rezolucja PE to pierwszy krok do objęcia tej grupy religijnej ochroną przez unijną dyplomację. Inni przestrzegają jednak, że może ona jeszcze bardziej zaognić napięte stosunki między islamem a chrześcijaństwem. Według Jonathana Racho zInternational Christian Concern (ICC) sytuacja chrześcijanw krajach muzułmańskich i komunistycznych stale się pogarsza. „Ale poprawność polityczna jest ważniejsza od losu milionów ludzi. Unia nie chce drażnić muzułmanów, którzy opanowali europejskie miasta, chodzi też o relacje handlowe z takimi krajami jak Arabia Saudyjska”, ubolewa Racho.