Cover

„Potęga Google niepokoi Europejczyków”, obwieszcza w tytuleLe Figaro. Do Komisji Europejskiej wpłynęły zarzuty trzech stron internetowych wobec amerykańskiej wyszukiwarki, twierdzą, że padły ofiarą nieuczciwych praktyk. Dwie pierwsze – porównywarka cen i wyszukiwarka materiałów prawniczych – skarżą się, że zostały zepchnięte w dół w wynikach wyszukiwania, a trzeciej z nich, innej porównywarce cen, nie podobają się warunki umów reklamowych. Dziennik podkreśla, że do urzędów regulacyjnych w Niemczech i we Włoszech także napłynęły skargi przeciwko Google, mającemu 90 proc. udziału w europejskim rynku. Francja zaś przygotowuje się do otwarcia śledztwa. „Ironia historii sprawia, że internetowy gigant trafia na celownik Komisji, w chwili gdy Microsoft dopiero co zakopał topór wojenny w relacjach z Brukselą”, zauważa Le Figaro. Ale dla Google „byłoby lepiej, gdyby analogie na tym się skończyły: w ciągu trwającego dziesięć lat konfliktu związanego z nadużywaniem dominującej pozycji Microsoft musiał zapłacić kary w łącznej wysokości 1,68 miliarda euro”.