Cover

Tysiące demonstrantów wyszło 24 kwietnia na ulice Madrytu i innych hiszpańskich miast, by okazać poparcie dla sędziego Baltasara Garzóna, pisze na pierwszej stronie dziennik El Mundo. Garzónowi wytoczono proces za rzekome nadużywanie władzy podczas prowadzenia śledztw w sprawie przestępstw popełnionych przez reżim generała Franco. Tę rozprawę stronnicy sędziego uważają za „kalanie” pamięci ofiar hiszpańskiego dyktatora. Demonstracje zbiegły się w czasie z oskarżeniem wysuniętym przez sławnego podsądnego przeciwko prowadzącemu proces sędziemu Luciano Vareli. Podobno ten miał „bezpośredni interes” w zajęciu się sprawą i rzekomo osobiście poprawiał akt oskarżenia sporządzony przez prawicowy związek Manos Limpias i faszystowską partię Falanga. W dzisiejszym wstępniaku prawicowy dziennik El Mundo piętnuje „kampanię oszczerstw”, która powinna zostać „całkowicie odrzucona jako fałszywa”, rozpoczętą jedynie po to, „by grać na zwłokę i spowolnić proces, tym samym unikając rychłego zawieszenia Garzóna”. Za kilka dni powinien się ustosunkować do tego Sąd Najwyższy.