We wrześniu Zgromadzenie Ogólne Narodów Zjednoczonych ma głosować nad rezolucją przyznającą Unii Europejskiej specjalny status, pisze Rzeczpospolita. Do tej pory Unia była tam jedynie obserwatorem i nie miała prawa głosu. Warszawski dziennik podkreśla, że zmiana usytuowania Wspólnoty to „sprawa bardzo drażliwa”. Niechętnie odnosiły się do niej dwa unijne kraje Francja i Wielka Brytania, które obawiały się utraty wpływów w Radzie Bezpieczeństwa ONZ. Ostatecznie przystały na kompromis, na mocy którego szefowa unijnej dyplomacji Katherine Ashton będzie mogła występować w imieniu Unii tylko na forum Zgromadzenia Ogólnego, ale już nie w Radzie Bezpieczeństwa. Wynik wrześniowego głosowania wciąż jednak pozostaje wielką niewiadomą, bo o specjalny status mogą także wystąpić inne organizacje, takie jak Liga Arabska czy Unia Afrykańska, zauważa Rzeczpospolita.