Cover

Trzydzieści cztery miliardy euro – tyle może wynieść rachunek za utrzymanie przy życiu banku Anglo-Irish. O sprawie pisze The Irish Independent. Irlandczycy dowiedzieli się dziś, że znacjonalizowany bank-zombie, który jak dotąd pożarł 23 miliardy euro, w najgorszym wypadku może ich kosztować jeszcze 11 miliardów. To jedna piąta PKB Zielonej Wyspy. „Oznaczałoby to, że każdy obywatel – włącznie z dziećmi – wyłoży na utrzymanie banku 8,095 euro”, ostrzega wydawany w Dublinie dziennik. A przecież irlandzki minister finansów Brian Lenihan twierdził początkowo, że plan ratunkowy będzie kosztował ośmiokrotnie mniej. Obywatele są coraz bardziej niezadowoleni z kryzysowych cięć i kosztów rządowej pomocy dla banków. Znalazło to swój wyraz wczoraj, gdy zdesperowany kierowca betoniarki staranował bramę Leinster House, irlandzkiego parlamentu. Czterdziestojednoletni mężczyzna nazywa samego siebie „Pogromcą Anglo”.