Cover

„W roku ubiegłym włoski rynek mieszkaniowy przeżył największe załamanie od 28 lat. W porównaniu z 2011 r. zawarto aż o 150 000 transakcji mniej.

Paradoks, zauważa Corriere della Sera, polega na tym, że „chociaż domy są teraz mniej warte, ich zakup kosztuje więcej”, gdyż dotknięte kryzysem banki udzielają mniej kredytów, a sprzedający zawyżają ceny.

Włochy znajdują się powyżej unijnej średniej, jeśli chodzi o odsetek właścicieli domów.

Rosnące bezrobocie podpowiada jednak, że kryzys mieszkaniowy jeszcze potrwa. Czternastego maja podpalił się mężczyzna, który chciał w ten sposób zaprotestować przeciw zlicytowaniu jego domu w związku z nieuregulowaniem na czas długu w wysokości 10 000 euro.