Cover

Unijni ministrowie spraw zagranicznych zdecydowali wczoraj, że od 1 czerwca państwa członkowskie będą mogły dostarczać broń syryjskim rebeliantom, ale będzie ona przekazywana na ściśle określonych warunkach. Decyzja została ogłoszona przed planowaną w przyszłym miesiącu konferencją pokojową w Genewie.

Po zniesieniu embarga, kraje europejskie będą mogły wspierać rebeliantów w walce z prezydentem Baszarem al-Asadem. Jednak, jak podkreślił brytyjski minister spraw zagranicznych William Hague, to postanowienie podjęte po prawie dwunastu godzinach obrad nie oznacza, że kraje UE zaczną natychmiast dostarczać broń [syryjskim opozycjonistom]. Celem przyjętej uchwały jest „zmuszenie reżymu do rozpoczęcia negocjacji”.

Holandia i kilka innych krajów odmówiło poparcia decyzji wysyłania uzbrojenia do „niestabilnego regionu”. Jednak w obliczu „brytyjskiego i francuskiego parcia na złagodzenie sankcji, Niemcy i Holandia zostały skłonione do kompromisu”. Zniesione zostanie tylko embargo na dostawy broni, inne ograniczenia, takie jak sankcje gospodarcze, pozostaną w mocy.