Cover

„Kolejny gwóźdź do trumny tajemnicy bankowej”, czytamy na pierwszej stronie Financial Times w artykule redakcyjnym, który jest reakcją na projekt ustawy przedstawiony przez szwajcarski rząd 29 maja. Ma ona umożliwić bankom współpracę z USA w celu przyłapania oszustów podatkowych. Ten dokument ma zakończyć trwającą już od dawna wojnę między władzami podatkowymi USA a Szwajcarią, za sprawą której zamknięto właśnie najstarszy bank, Wegelin, po tym jak się przyznał do pomocy Amerykanom przy unikaniu podatków.

Obecnie szwajcarskie ustawodawstwo zabrania bankom przekazywania danych dotyczących klientów. Nowa ustawa wstrzymałaby na rok ten zakaz i banki miałyby prawo udostępnić śledczym wewnętrzną dokumentację. Dzięki temu będzie można uniknąć przedstawiania zarzutów karnych osobom prywatnym, ale banki prawdopodobnie nadal będą skazywane na wielomiliardowe grzywny za przyłożenie ręki do uchylania się przez klientów od podatków w kraju zamieszkania. FT pisze, że

ta ustawa jest dobrym rozwiązaniem, jeśli będzie stosowana. Dzięki niej nie będzie już prawnej i wizerunkowej niepewności, która utrudnia prowadzenie interesów szwajcarskim bankom na amerykańskim rynku i pozwala USA wymierzyć karę tym, którzy pomogli amerykańskim podatnikom w oszukiwaniu fiskusa i będą musieli przyznać się do winy.

Niemniej dziennik gospodarczy zwraca uwagę na to, że

poprzez tę ustawę obowiązująca obecnie zasada poufności zostanie wstrzymana na zaledwie rok. A tak naprawdę to stara wygodna rzeczywistość, w której nie zadawano żadnych pytań, powinna stać się historią.

Zanim ustawa wejdzie w życie, będzie musiała zostać przyjęta przez parlament. A w nim, „Lex USA”, jak się ją nazywa w Szwajcarii, „natrafiła na duży opór”, jak podaje Neue Zürcher Zeitung, który uprzedza, że „deal podatkowy ze Stanami Zjednoczonymi może zostać odrzucony”.

Większość parlamentarzystów nie popiera jak na razie tego projektu ustawy. Trzy główne siły polityczne sprzeciwiają się „Lex USA”.

W Genewie Le Temps ubolewa z kolei nad tym, że

brak przejrzystości porozumienia pokojowego, o którym świadczy niejasny przekaz, jeżeli chodzi o przyszły zakres swobody banków odnośnie uczestnictwa czy bojkotu amerykańskiego programu naprawiania przeszłości, nie przyczynia się do powstania poczucia bezpieczeństwa prawnego i gospodarczego, na które wszyscy mieli nadzieję.