Ukraina bliżej zniesienia wiz, pisze Dziennik Gazeta Prawna nazajutrz po szczycie UE–Ukrainaw Brukseli. Istotnie, prezydent Wiktor Janukowycz otrzymał obietnicę złagodzenia reżimu wizowego dla swoich rodaków (choć obwarowane jest to kilkoma warunkami, takimi jak np. uszczelnienie granicy ukraińsko-rosyjskiej), ale już rozmowy na temat utworzenia strefy wspólnego handlu, na co bardzo liczyli ukraińscy politycy, utknęły w martwym punkcie. „Europejscy biurokraci studzili […] optymizm i to oni ostatecznie mieli rację”, odnotowuje dziennik, wskazując na sprzeczne interesy obu stron. Kilka krajów unijnych, w tym Polska, boi się otwarcia wspólnego rynku dla ukraińskich produktów rolnych oraz firm transportowych, natomiast Ukraińcy opierają się przyjęciu unijnych standardów ekologicznych, sanitarnych oraz tych, które dotyczą ochrony własności intelektualnej. Ale liczą na wsparcie finansowe Brukseli przy dostosowywaniu tamtejszych przepisów do prawa unijnego. Swoje oczekiwania motywują tym, że kraje środkowoeuropejskie przed akcesją taką pomoc otrzymały. Nic zatem dziwnego, podsumowuje DGP, że po 13 rundach rozmów, Ukraina zamknęła zaledwie cztery z piętnastu rozdziałów negocjacyjnych.