Cover

„Czy rząd straci większość w Sejmie?”, zastanawia się dziennik po wybuchu afery korupcyjnej, która wstrząsnęła Platformą Obywatelską, główną partią rządzącej koalicji, a to budzi obawy, że ten kryzys grozi wcześniejszymi wyborami.

W środę PO zawiesiła dwóch członków partii, w tym posła Norberta Wojnarowskiego. Wcześniej media ujawniły nagranie rozmowy, w której tenże poseł obiecuje delegatowi na zjazd Edwardowi Klimce, że jeśli odda głos na Jacka Protasiewicza, to może liczyć na pracę w którejś ze spółek KGHM.

Koalicja ma większość parlamentarną li tylko dwóch głosów, a skandal zdarzył się zaledwie kilka dni przed kluczowymi głosowaniami dotyczącymi, między innymi, budżetu na 2014 r. W swoim artykule redakcyjnym gazeta dochodzi do następującej konkluzji ‒

Dolnośląskie nagrania rozmów polityków PO pokazują, że wciąż traktują oni partię jak urząd zatrudnienia. Posadami w spółkach z udziałem skarbu państwa płacą za lojalność partyjnym działaczom.