Cover

Daily Telegraph, zamiast, jak prawie wszystkie europejskie dzienniki, pisać na pierwszej stronie o manifestacjach w Egipcie, poświęca ją „bandzie z 11 września, której udało się ujść cało”. Gazeta ujawnia, posiłkując się dokumentami opublikowanymi przez WikiLeaks, że „trzech Katarczyków namierzyło cele ataków, udzieliło ‘wsparcia’ spiskowcom i miało wykupione bilety na lot do Waszyngtonu w przededniu okropieństw, do jakich tam doszło”. Podobno ci mężczyźni, którzy wyjechali ze Stanów Zjednoczonych do [stolicy Kataru] Dauhy via Londyn, są wciąż poszukiwani przez FBI. Informacja o domniemanych terrorystach znajdowała się w nieszyfrowanej depeszy wysłanej przez ambasadę amerykańską w Dausze do amerykańskiego departamentu ds. bezpieczeństwa wewnętrznego.