Cover

„W Unii muszą pracować dłużej”, odnotowujeRzeczpospolita popiątkowym szczycie Unii Europejskiej, na którym kraje eurolandu dyskutowały o podniesieniu wieku emerytalnego, co ma być sposobem na zmniejszenie, choćby w części, deficytu budżetowego, jaki tam narósł w wyniku kryzysu. Już teraz, przypomina dziennik, w co najmniej piętnastu krajach Unii trwają prace nad przesunięciem wieku przechodzenia na emeryturę. Tylko nie w Polsce, nawet jeśli postulat taki znalazł się w pakiecie reform zaprezentowanym przez gabinet premiera Donalda Tuska na początku 2010 r. Niemcy, Holandia, Dania i Hiszpania, postanowiły już, że zarówno kobiety, jak i mężczyźni będą w przyszłości pracować do 67 roku życia. Najbardziej radykalni są tu Duńczycy, noszą się nawet z wydłużeniem okresu aktywności zawodowej do 72 roku życia! „Wkrótce więc w Polsce ustawowy wiek przechodzenia na emeryturę (60 lat dla kobiet i 65 dla mężczyzn) będzie jednym z najniższych w Europie”, ubolewa konserwatywny dziennik.