„Ook dat nog”, „A to nowina!”. 9 lipca koalicja, szykująca się do objęcia władzy we Flandrii, opublikowała program, który budzi on niepokój dziennika Le Soir. Chadecy, narodowcy i socjaliści, którzy sprzymierzyli się po wyborach regionalnych z 7 czerwca, postanowili przyznać dodatki do zasiłków rodzinnych i podnieść wysokość wyprawek szkolnych jedynie dla flamandzkich dzieci. „W wolnym tłumaczeniu: mały Jan będzie miał lepszy start w życie niż mały Jean” – pisze francuskojęzyczna brukselska gazeta. „Zachowanie flamandzkich przywódców jest nie tylko przykre dla ludności francuskojęzycznej. Jest też wyrazem braku szacunku dla Flamandów. Bo Flandria pozwala sobie na te nierozważne i dokuczliwe wydatki w czasie, gdy sama ma duże trudności budżetowe. Tak więc to flamandzkie rodziny zapłacą za to wspólnotowe błazeństwo” – ubolewa Le Soir.