Cover

„Podczas gdy 100 tysięcy osób ratuje książki, rząd ratuje swoją reformę”, stwierdza MF DNES. Chodzi o to, że – jak zakłada projekt – reforma emerytur miałby zostać sfinansowana dzięki podniesieniu podatku VAT do 20 proc., a to doprowadziłoby także do wzrostu cen prasy i książek (obłożonych obecnie 10-proc. podatkiem VAT). Czescy wydawcy w wystosowanej przez siebie petycji protestują. „Trzy partie koalicji rządowej wciąż dyskutują” o tym, wyjaśnia dziennik. Jedną z proponowanych możliwości byłoby zastosowanie jednolitej stawki VAT w wysokości 17 procent. Ale miałoby to paradoksalne skutki, gdyż „ceny żywności, prasy i leków poszłyby w górę, gdy tymczasem potaniałyby samochody, wyroby tytoniowe, alkohol i elektronika”. Hospodářské Noviny ubolewają zaś, że „reforma emerytalna staje się farsą”. W konkluzji uściślają, co przez to rozumieją – „Zamiast nad reformą emerytur debatujemy o śmierci książki i regresie intelektualnym. Zamiast narodu, który oszczędza, mamy naród rozczarowany podwyżką cen”.