Cover

Libération poświęca swoją pierwszą stronę imigrantom tunezyjskim, którzy ostatnio przybyli do Włoch, aresztowanizaś zostali we Francji. Kilkudziesięciu z nich, zatrzymanych przez francuską policję po przekroczeniu granicy z Włochami, zostało uwolnionych podczas ostatniego weekendu. Marsylski sąd nakazał wypuszczenie 35 spośród tych ludzi, a to z powodu wielu błędów proceduralnych popełnionych przez siły porządkowe podczas masowych aresztowań. I zrobił to, choć siły te domagały się zezwolenia na przedłużenie aresztu w celu odesłania zatrzymanych do Włoch lub Tunezji. „Prężenie muskułów prowadzi do prawniczego chaosu”, komentuje Libération, które próbuje dociec „sensu tego fiaska”, zaprzeczającego gromkim deklaracjom władz Republiki. Dziennik cytuje analizę jednego z francuskich adwokatów Tunezyjczyków: „Jest to być może prosta operacja polityczna. Pokazuje się muskuły, aby zadowolić opinię publiczną, dokonuje się medialnych aresztowań, nawet jeśli do niczego nie prowadzą”.