Cover

„Skazany, ale wolny”, obwieszcza na pierwszej stronie Gazeta Wyborcza nazajutrz po ogłoszeniu przez sąd w Grodnie wyroku w sprawie jej korespondenta Andrzeja Poczobuta. Ten działacz tamtejszej Polonii został skazany na 3 lata więzienia w zawieszeniu na dwa lata za zniesławienie w swoich artykułach prezydenta Aleksandra Łukaszenki, którego nazwał „dyktatorem” i oskarżał o sfałszowanie wyborów. „Wyrokiem w zawieszeniu władze Białorusi chcą zakneblować niezależnych dziennikarzy”, tak widzi tę sytuację warszawski dziennik. Skazany zapewnia jednak, że nie da się zastraszyć i będzie bronić swoich poglądów, również w komitecie ONZ ds. praw człowieka. W komentarzu redakcyjnym zwraca się uwagę, że Andrzej Poczobut „wygrał, bo nie był sam” – jego uwolnienia domagali się między innymi szefowa unijnej dyplomacji Catherine Ashton, przewodniczy europarlamentu Jerzy Buzek, a nawet prezydent Barack Obama. „Dyktatura w końcu się cofa, gdy walczący o wolność potrafią być solidarni”, podsumowuje Gazeta.