Cover

„24 sierpnia 1989 Sejm wybierał Tadeusza Mazowieckiego na premiera. Sowieckie dywizje jeszcze były w Polsce, a mur berliński stał. Kroczyliśmy po cienkim lodzie...”, przypomina dzisiejsza Gazeta Wyborcza. W ten sposób Mazowiecki został pierwszym od czasu II wojny światowej niekomunistycznym premierem w Polsce. Pomysł wystawienia kandydata „Solidarności” na premiera zgłosił wcześniej redaktor naczelny Gazety Wyborczej Adam Michnik w swoim artykule „Wasz prezydent, nasz premier”. Propozycja spotkała się z powszechną krytyką w kręgach „Solidarności”, a jednym z najostrzejszych jej przeciwników był sam Mazowiecki. „Po wyborach 4 czerwca PZPR w szoku porażki nie chce oddać władzy. I ‘Solidarność’ w szoku zwycięstwa nie bardzo chce tę władzę brać”, wspomina w rozmowie z gazetą Roman Malinowski, były szef ZSL, dodając, że kluczową rolę w przełamaniu tego impasu odegrał Lech Wałęsa. Dzięki temu zawiązała się koalicja dawnych sojuszników PZPR – SD i ZSL z „Solidarnością”, a na czele rządu po raz pierwszy stanął niekomunista.