Oto nagłówek dziennika Guardian: „Rozłam w Europie znowu podzielił torysów, David Cameron wstrząśnięty przez bezprecedensowy bunt”. Rekordowa liczba 81 deputowanych Partii Konserwatywnej głosowała za referendum dotyczącym stosunków Wielkiej Brytanii z UE, pomimo narzucenia przez lidera ścisłej dyscypliny głosowania. Pobici 483 głosami w stosunku do 111 zbuntowani torysi podkreślili, że Cameron miał zagwarantowane „silne zwycięstwo, ponieważ Ed Miliband, lider opozycyjnej Partii Pracy, przekazał instrukcje głosowania swoim posłom”. Według centrolewicowego dziennika, brytyjski premier, może spodziewać się.

Cover

...czterech lat wojny pozycyjnej z niezadowolonymi szeregowymi członkami parlamentu. [...] Rekordowy bunt 81 posłów z partii torysów pokazał swój niszczycielski stosunek do Unii Europejskiej. – The Guardian

Po wcześniejszej kampanii na rzecz referendum oraz zwrócenia kompetencji z Brukseli z powrotem do Westminsteru premier w swoim wystąpieniu w Izbie Gmin przekazał swoje wsparcie dla Europy, mówiąc:

Cover

Kryzys gospodarczy to nie jest odpowiedni czas, aby wprowadzać legislację, w tym referendum 'za' czy 'przeciw'. Gdy dom twojego sąsiada stoi w płomieniach, pierwszym odruchem powinna być chęć pomocy w ich gaszeniu, a nie tylko zduszenie tego ognia, który może się przenieść do twojego domu. – The Economist

Jednak według sondażu opublikowanego przez Guardiana w dniu głosowania, wielu Brytyjczyków wierzyło, że kanał La Manche stanowi odpowiednią zaporę. Z ogólnej liczby 70% wyborców biorących udział w badaniu dotyczącym obecności Wielkiej Brytanii w UE, czterdzieści dziewięć procent wygłosiło pogląd, że referendum umożliwiłoby im głosowanie za opuszczeniem Wspólnoty, w stosunku do 40% osób, które wolą zachować w niej członkostwo. Weteranka felietonistyki Polly Toynbee jest na to wściekła. Dla niej, europejska

Cover

... cierpliwość wobec naszych nieznośnie aroganckich, egoistycznych i destrukcyjnych zachowań jest naprawdę niezwykła. Chcemy wszystkiego, nie dając z siebie zbyt wiele i nieustannie narzekając i rozpowiadając monstrualne kłamstwa o klubie, który prowadzimy wspólnymi siłami. Jednak oni zwykle wzdychają grzecznie i pobłażają rozpieszczonemu dziecku UE, cierpliwie znosząc jeden atak furii po drugim. – The Guardian

Emocje słychać było w wypowiedzi Steva Richardsa w Independent, który argumentuje, że konserwatywni eurosceptycy proponowali „fantazyjne referendum na temat fantazyjnej Europy”. Unia Europejska, pisze Richards:

Cover

... jest elastyczną fikcją, która wysuwa się naprzód i niszczy rządy co kilka lat. Prawdziwa Unia Europejska jest pełna biurokracji, brak jej jasnych zasad dotyczących odpowiedzialności i zasad prawidłowego rozwoju. Jednak pomimo problemów, jakie nękają Europę, warto ją mieć i być jej członkiem, nawet bardziej teraz niż na początku lat 70., kiedy to Wielka Brytania [do niej] weszła. [...] [Jednak] możliwe, że w przyszłości znaczące zmiany w Europie będą testowane w referendum w Wielkiej Brytanii. W obecnej sytuacji, takie referendum byłoby stracone, co oznacza, że rząd Wielkiej Brytanii prawdopodobnie nie będzie w stanie poprzeć dalszej integracji jakiegokolwiek rodzaju. – The Guardian

Według Daily Telegraph, w tym tygodniu widzieliśmy „Davida Camerona w akcji” w dwóch odsłonach. W Europie, pierwszy „stojący z przodu, przeciwstawił się francuskiemu premierowi Nicolasowi Sarkozy'emu, który wyznał, że 'robi mu się niedobrze', gdy słucha wykładów na temat strefy euro głoszonych przez kraj, który miał dość zdrowego rozsądku, aby do niej nie dołączyć”. Jednak, dziennik będący zwolennikiem torysów krytykuje:

Cover

Premier, który stara się ograniczyć możliwość wyrażania nieskrępowanej opinii w swojej własnej partii – dzielonej przez znaczną część opinii publicznej – porusza się po niebezpiecznym gruncie. [...] Umyślne izolowanie dużej części poparcia w Parlamencie nie jest rozsądną taktyką, gdy podejmuje się długotrwałą walkę dyplomatyczną w Europie. – The Guardian

Konserwatywny dziennik The Times krytykuje zagmatwany sposób myślenia na temat samej inicjatywy:

Cover

Inicjatywa wymagająca referendum daje trzy możliwości: pozostanie w Unii Europejskiej, całkowite jej opuszczenie lub negocjacje warunków. Pomysłodawcy inicjatywy wydają się nie mieć żadnego pojęcia, jak miałoby wyglądać referendum dające te trzy możliwości, nie potrafili też powiedzieć, co właściwie oznacza renegocjacja. [...] [Jednak], resocjalizacja stosunków tego kraju z Europą jest dawno spóźniona. Ten moment nadejdzie. Ale nie teraz i nie w tak zagmatwany sposób, jak pokazano w Parlamencie. – The Guardian

„Skandal – zdrada UE”, głosi Daily Express – inicjator gwałtownej kampanii na rzecz całkowitego wycofania się z UE – przyczyny, zdaniem gazety, wszelkiego zła. We wstępnym artykule gazeta narzeka, że „wola Brytyjczyków została podeptana”. Ale pomimo tego

... debata w Parlamencie stanowi punkt zwrotny w stosunku Wielkiej Brytanii do UE. Obecny nasilający się kryzys w strefie euro i wzrost ingerencji Brukseli w nasze prawa i styl życia oznacza, że nasze członkostwo nie jest już przyjmowane jako nieuniknione. Walka nadal trwa. – Daily Express