Cover

Republikańscy dysydenci z Prawdziwej IRA wysadzili w powietrze samochód z ładunkiem wybuchowym zaparkowany przed siedzibą brytyjskiego wywiadu wojskowego MI5 w Irlandii Północnej, donosi dziennik Belfast Telegraph. Do incydentu doszło 12 kwietnia zaledwie kilka minut po oficjalnym przekazaniu – wedle ustaleń wynikającychz procesu pokojowego – kontroli nad wymiarem sprawiedliwości z Londynu do Belfastu. „Terroryści porwali taksówkarza i przetrzymywali go przez dwie godziny, by w końcu zmusić go do zawiezienia ładunku wybuchowego pod kwaterę MI5”. Gazeta relacjonuje również, że „nikt nie odniósł poważnych ran”. Prawdziwa IRA, odłam tradycyjnej IRA (a ta złożyła broń w 1997 r.) sprzeciwia się obecności Brytyjczyków w Irlandii Północnej. W zeszłym roku członkowie tej organizacji śmiertelnie postrzelili dwóch żołnierzy, co było pierwszym tego typu zdarzeniem od 1997 r. David Ford, pierwszy minister sprawiedliwości Irlandii Północnej od niemal czterdziestu lat, został zaprzysiężony niedługo po zamachu.