Cover

Pierwsza tegoroczna wypłata wywołała zdumienie, piszą Lidové Noviny. To efekt posunięć oszczędnościowych w sektorze publicznym. To, że policjanci domagają się dymisji ministra spraw wewnętrznych, może nie dziwić. Ale okazuje się, że i parlamentarzyści, którzy przecież sami przegłosowali cięcia budżetowe, się buntują. Zgodnie z przewidywaniami ich pensje zmalały o około 5 proc., a dodatkowo ich diety zostały obłożone piętnastoprocentowym podatkiem, co umknęło uwadze wielu z nich w momencie podnoszenia ręki „za”. Jest to „wielki pakiet pieniędzy”, jak zauważa dziennik. „Reszta kraju obserwuje teraz, jak to wybrańcy narodu ponoszą koszty własnego roztargnienia”, komentują Lidové Noviny. I dodają, że prezydent Václav Klaus, który po raz pierwszy musi odprowadzić podatek od własnej diety, „nie rozumie, dlaczego spośród wszystkich obywateli to właśnie na jego stanowisku trzeba najwięcej oszczędzać”.