Po skandalu Liboru czas na Euribor

Opublikowano w dniu 11 grudnia 2012 o 13:58

„Za jedną stopą procentową może kryć się druga. Tak samo jest ze skandalami”, ironizuje Le Figaro, który, powołując się na Wall Street Journal, podaje, że „Komisja Europejska zamierza oskarżyć kilka banków o zmowę w ustalaniu poziomu Euriboru”.

Między połową 2005 r. a połową 2008 r. mało subtelni brokerzy mieli się porozumieć i poprosić kolegów zajmujących się zarządzaniem finansami o to, by obniżyli lub podwyższyli stopę procentową, żeby więcej na tym zyskać. Bruksela zastanawia się więc, czy nie jest to oszustwo i złamanie zasad konkurencji.

Francuski dziennik przypomina, że „tuzin banków jest przedmiotem śledztwa [od października 2011 r.]. Na celowniku są m.in. Société Générale, Crédit Agricole, HSBC i Deutsche Bank”. Le Figaro zauważa również, że informacje ujawnione przez amerykańską gazetę biznesową zakłócają

spokój, który dotychczas panował wEuropejskiej Federacji Bankowej, zarządzającej Euriborem i sądzącej, że panel 43 banków chroni europejski wskaźnik referencyjny wobec jego brytyjskiego, bardziej ‘lightowego’ odpowiednika” [przy Liborze współpracuje 18 banków].

Are you a news organisation, a business, an association or a foundation? Check out our bespoke editorial and translation services.

Wspieraj niezależne dziennikarstwo europejskie

Europejska demokracja potrzebuje niezależnych mediów. Voxeurop potrzebuje ciebie. Dołącz do naszej społeczności!

Na ten sam temat