Zwycięstwo Azarenki, Wiktorią Łukaszenki

Triumfatorka Australian Open Viktoria Azarenka jest jedną z niewielu Białorusinek znanych poza ojczyzną. Dla dyktatora z Mińska to świetna okazja, by podreperować swój wizerunek.

Opublikowano w dniu 1 lutego 2012 o 15:08
Wiktoria Azarenka podczas finału Australian Open, Melbourne, 28 stycznia 2012.

„Wiktoria, duma Białorusi”, tak zaczął list gratulacyjny prezydent Aleksander Łukaszenka. Ale wódz już nie wspomniał rodakom, że tenisistka sukces odniosła, bo z ojczyzny wyjechała. Azarenka wygrała niedawno Australian Open, pierwszy z czterech turniejów Wielkiego Szlema (kolejne to French Open, Wimbledon i US Open), najważniejszych imprez tenisowych na świecie.

W finale rozgromiła Rosjankę Marię Szarapową 6:3, 6:0. dwudziestodwuletnia zawodniczka od dziś jest liderką światowego rankingu, jak kiedyś sławne Steffi Graf czy Martina Navratilova. „Ojczyzna jest wdzięczna za twoje wielkie osiągnięcie, które na zawsze zapisze się w historii białoruskiego sportu”, pisał Łukaszenka.

Przyznał też tenisistce Order Ojczyzny, jedno z najwyższych odznaczeń zarezerwowane raczej dla wojennych bohaterów niż sportowców. Łukaszenka chwali i gratuluje, choć tenisistka jest symbolem sukcesu odniesionego z dala od rodzinnego kraju.

Cały artykuł można przeczytać na stronie Gazety Wyborczej

Newsletter w języku polskim

Z pierwszych stron gazet

Zwycięska Wiktoria

Zwycięstwo Wiktorii Azarenki w Melbourne trafiło na czołówki białoruskich gazet. Oto tytuły w kilku z nich: Respublika („Wiktoria!"), Gomelskaja Pravda („W Australii Azarenka była pierwsza") and Sowieckaja Belorusja („Wiktoria Pierwsza").

Are you a news organisation, a business, an association or a foundation? Check out our bespoke editorial and translation services.

Wspieraj niezależne dziennikarstwo europejskie

Europejska demokracja potrzebuje niezależnych mediów. Voxeurop potrzebuje ciebie. Dołącz do naszej społeczności!

Na ten sam temat