„Bardzo zdecydowanie”, ale „bardzo nieefektywnie”. W ten sposób El Mundo podsumowuje walkę UE z oszustami podatkowymi, po opublikowaniu sprawozdania zleconego w 2012 r. przez frakcję socjalistyczną w Parlamencie Europejskim i koordynowanego przez Richarda Murphiego, dyrektora urzędu podatkowego w Wielkiej Brytanii. Sprawozdanie wykazuje, że UE traci rocznie około jednego biliona euro z powodu ucieczki kapitału, gospodarki równoległej i przekrętów przedsiębiorstw mających na celu niepłacenie podatków. Obecnie, kontynuuje El Mundo,

od czasu gdy kryzys uwidocznił spadek przychodów skarbowych, zwalczanie oszustw podatkowych stało się sprawą priorytetową Unii Europejskiej.

W marcu Rada Europejska zwróciła się do Komisji z wnioskiem o przygotowanie kompleksowego planu działań, na co organ wykonawczy UE opowiedział miesiąc temu, przedstawiając szereg, jak stwierdza El Mundo, niewiążących zaleceń, które przewidują większą współpracę dwudziestu siedmiu krajów członkowskich. A tymczasem, pomimo ograniczonych kompetencji UE w walce z oszustwami podatkowymi, powoli – konkluduje gazeta – pojawiają się efekty tych starań.

Największym osiągnięciem było podpisanie dwustronnych umów dotyczących wymiany informacji podatkowych między UE a Andorą, San Marino, Liechtensteinem, Monako i Szwajcarią, które to porozumienia mają zastosowanie we wszystkich państwach członkowskich. [...] Kwoty odzyskane dzięki tym umowom wzrosły jedenastokrotnie przez ostatnich siedem lat. Ponadto od 1 stycznia 2013 r. obowiązuje nowy przepis, który delegalizuje możliwość powoływania się danego kraju na tajemnicę bankową w celu odmowy udzielenia informacji podatkowych dotyczących obywatela innego państwa członkowskiego, na wniosek tego państwa.