Cover

„W tak poważnym kryzysie ten rząd jeszcze nie był”, pisze Rzeczpospolita dwa dni po ujawnieniu przez tygodnik Wprost taśm z nagraniem upstrzonej wulgaryzmami rozmowy szefa NBP Marka Belki z ministrem spraw wewnętrznych Bartłomiejem Sienkiewiczem.

Na taśmie nagranej w modnej warszawskiej restauracji w lipcu 2013 r., Sienkiewicz pyta Belkę, czy NBP byłby skłonny pomóc rządowi zmniejszyć dług i stabilizować sytuację gospodarczą kraju na rok przed wyborami parlamentarnymi. W zamian za pomoc Belka domaga się rezygnacji ówczesnego ministra finansów Jacka Rostowskiego (stracił posadę kilka miesięcy później) oraz nowelizacji ustawy o NBP.

Opozycja uznała ten polityczny „deal” za niekonstytucyjny, zażądała dymisji Sienkiewicza i Belki, a w dalszej kolejności zmiany całego rządu. Premier Donald Tusk odmówił jednak zdymisjonowania swojego ministra i powierzył mu „ostatnie zadanie” wyjaśnienia, kto i po co podsłuchiwał polityków z jego partii.