Parlament europejski

Skończmy z zakłamaniem

Opublikowano w dniu 27 sierpnia 2014 o 06:24

Barbara Spinelli, posłanka parlamentu europejskiego, często goszcząca na naszym portalu, analizuje na łamach La Stampy rolę zgromadzenia i sposoby przezwyciężenia „stanu niemocy, apatii, nacjonalistycznej regresji, w którą popadł projekt jednoczenia Europy”.

Była redaktorka naczelna dziennika La Repubblica wymienia w tym kontekście cztery elementy, które mogą okazać się pomocne w wyjściu z tego kryzysu.

Po pierwsze, jak stwierdza w odniesieniu do polityki oszczędnościowej -

aby wydobyć się z melancholii – a chodzi tu o szczególny rodzaj melancholii, który paraliżuje Europę – trzeba nauczyć się ją znosić. Tzn. pozwolić, by z czarnego humoru narodziło się nowe poznanie i świadomość. Tak samo pokonamy kryzys, jaki przeżywa Europa - przekształcając świadomość własnych ograniczeń w jasną i precyzyjną świadomość wyczuloną w najmniejszym szczególe na rzeczywistość faktów i wpływu, jaki mają na nią skostniałe doktryny ekonomiczne.

Newsletter w języku polskim

Po drugie -

sprawa, którą pojmuje prawie natychmiast każdy eurodeputowany nowicjusz, działający w najbardziej demokratycznej instytucji Unii, to rzeczywista władza Parlamentu: znacznie większa i bardziej decyzyjna niż sądzi wielu polityków, obserwatorów, a nawet samych wyborców. [...] Dziś uprawnienia Parlamentu są bardzo szerokie, nawet jeśli niewiele jest osób, które są ich świadome lub które, jeśli mają nawet tę wiedzę, to ukrywają ją przed samymi sobą i obywatelami.

Trzecia lekcja pobierana przez nowo wybranych europarlamentarzystów sprowadza się do tego, że

większości parlamentarne, które tworzą się w Brukseli, świetnie znają swoje uprawnienia, ale przez większość czasu po prostu z nich nie korzystają i rzadko kiedy sięgają po kolejne. [...] Parlament nie sprawował kontroli nad Troiką, Europejskim Instrumentem Stabilności Finansowej, ani też nad Europejskim Mechanizmem Stabilności. Wygląda na to, że tak samo będzie z Unią Bankową. Bardzo niemrawo protestował przeciwko zmniejszeniu zasobów własnych Wspólnoty, po czym ponownie pogrążył się w milczeniu. Nie zabrał głosu w sprawie polityki oszczędnościowej, która powaliła na kolana takie kraje jak Grecję, nie zwalczał też paktu fiskalnego.

Na zakończenie Spinelli rzuca wyzwanie swoim kolegom. Nadszedł czas, powiada -

aby skończyć z zakłamaną świadomością wielu deputowanych zarówno prawicowych, jak i lewicowych. Ich wyobrażenie o przyszłości tej instytucji cechuje bierność, rezygnacja i bezproduktywność. Parlament potrzebuje nowych uprawnień [...], ale [wspomniani eurodeputowani] spodziewają się, że to rządy państw narodowych i Rada ich udzielą spontanicznie, z własnej nieprzymuszonej woli.

„Nigdy tak się nie stanie”, stwierdza Spinelli. Oto dlaczego „Parlament musi sam zawłaszczyć władzę potrzebną do poszerzenia europejskiej demokracji”.

Are you a news organisation, a business, an association or a foundation? Check out our bespoke editorial and translation services.

Wspieraj niezależne dziennikarstwo europejskie

Europejska demokracja potrzebuje niezależnych mediów. Voxeurop potrzebuje ciebie. Dołącz do naszej społeczności!

Na ten sam temat