W poszukiwaniu straconego nazwiska

Opublikowano w dniu 20 stycznia 2010 o 14:51
Libération, 20 stycznia 2010

Cover

W obliczu zagrożenia antysemityzmem i aby ułatwić sobie integrację, po zakończeniu drugiej wojny wiele, żyjących od lat nad Sekwaną, rodzin pochodzenia żydowskiego postanowiło nadać swoim nazwiskom francuskie brzmienie. Rozenkopfowie stali się więc Rosentami, Rubinsteinowie – Raimbaudami, Wolkowiczowie – Volcotami, itd. „Szukające własnych korzeni niektóre ich dzieci próbują dziś ‘odzyskać’ swoje rodowe nazwiska”, zauważa Libération. Skupieni wokół inicjatywy La Force du nom, wnieśli właśnie tę sprawę przed oblicze Rady Państwa [najwyższego organu sądownictwa administracyjnego]. „O ile każdy cudzoziemiec może sfrancuzić swoje nazwisko, o tyle działanie odwrotne jest niedozwolone”, dodaje gazeta. Tymczasem w Stanach Zjednoczonych taka możliwość powrotu do jego dawnej formy istnieje od kilku dziesięcioleci.

Are you a news organisation, a business, an association or a foundation? Check out our bespoke editorial and translation services.

Wspieraj niezależne dziennikarstwo europejskie

Europejska demokracja potrzebuje niezależnych mediów. Voxeurop potrzebuje ciebie. Dołącz do naszej społeczności!

Na ten sam temat