„Jest to początek drogi krzyżowej”

W liście otwartym do swoich rodaków cypryjski wykładowca apeluje o patriotyzm i wzywa ich do wzięcia się do pracy, żeby sami uratowali swój system bankowy i puścili w niepamięć urazy związane z planem ratunkowym wynegocjowanym 25 marca w Brukseli.

Opublikowano w dniu 25 marca 2013 o 16:53

Odczuwam właśnie potrzebę, bardziej niż kiedykolwiek wcześniej, napisania krótkiego tekstu, w którym wyrażam swój punkt widzenia, aby spróbować scalić rozbitą w pył godność naszego narodu, zniszczoną przez narzuconą nam przez naszych unijnych partnerów politykę, której nie możemy przyjąć.
Tysiące Cypryjczyków dzisiaj się obudziło i – zamiast zająć się swoimi codziennymi czynnościami – odczuło ogromną pustkę. Ich kraju już nie ma. Nasza wyspa zniknęła kilka tygodni przed Wielkanocą, na początku postu, poddając się dyktatowi „trójki” (MFW, UE i EBC). Odczuwam obrzydzenie, wstyd i rozczarowanie. Co się stało z naszą dumą, z naszą godnością i z naszą siłą sprzeciwu?
W zasadzie znaleźliśmy się na skraju przepaści, w dużej mierze, przez nasze własne błędy. Jesteśmy sami sobie winni, ponieważ pozwoliliśmy „trójce” i technokratom z eurogrupy zarządzać naszym państwem.
Destrukcja systemu bankowego będzie skutkowała zniknięciem naszego państwa. Ludzie stracą pracę, a ich wysiłki na rzecz lepszego życia zostaną zredukowane do zera. Ich emerytury, na które oszczędzali całe życie, są skazane na ten sam los, co lokaty, czyli zostaną ograniczone przez naszych europejskich „przyjaciół”. Jak się ma takich przyjaciół, to nie potrzeba wrogów!
Co mają zrobić te tysiące pracowników, które stracą swoją pracę i których wynagrodzenie jest zakładnikiem długów? Większość z nich nie otrzyma odprawy. Co się stanie z bankami? Czy zostaną ponownie otwarte? Ile z nich przeżyje ten koszmarny tydzień? Jest dużo pytań bez odpowiedzi. Jednak jesteśmy na skraju wyczerpania, mamy dosyć czekania, aż kto inny zdecyduje za nas.
To dlatego chcę, za pośrednictwem tego listu, zwrócić się do swoich rodaków, do zwykłych ludzi i poprosić ich o wpisanie do swoich życiowych celów postawienia na nogi naszego systemu bankowego, aby „trójka” się od nas odczepiła i żeby odnowić nasze więzy solidarności. To teraz musimy wykazać się patriotyzmem. Należy pokazać, że helleńska dusza nie poddaje się tak łatwo zagranicznym dyktatom. Nasza dusza się burzy, a nasze pięści są zaciśnięte.
Szukamy już winnych i jestem przekonany, że ich znajdziemy. Owszem, to tak, jakbyśmy byli znowu w stanie wojny. Wierzcie mi, że to, co teraz mamy, też jest wojną, ale w innej formie. Nasi rodacy z zagranicy mogą nam pomóc sięgając do własnej kieszeni. Musimy pomóc naszemu państwu ponownie stanąć na nogi. Jest to bowiem dopiero początek długiej drogi krzyżowej. Wszystkim życzę cierpliwości i wytrwania.

Komentarz

Pożegnanie z rajem podatkowym na Cyprze

„Ujmując rzecz najprościej”, – pisze Cyprus Mail wkrótce po podpisaniu umowy między rządem w Nikozji a międzynarodowymi pożyczkodawcami opiewającej na 10 mld euro planu ratunkowego –

„Trójka” potencjalnie rozgromiła sektor cypryjskich usług finansowych i podważyła jego status raju podatkowego, co było działaniem zamierzonym, a prowadzącym do zapewnienia nadzoru przepływu kapitału wpływającego i wypływającego z Europy. Ale miało to też wzmocnić bazę podatkową państw członkowskich UE, które znajdują się pod presją swoich obywateli pragnących utrzymania kompleksowych systemów opieki społecznej, jak też zabezpieczenia przed kolejnymi podwyżkami podatków. [...] Sektor usług finansowych może okazać się topielcem, a w każdym razie status raju podatkowego Cypru został szybko i całkowicie skompromitowany. Nie jest to tylko spowodowane wzrostem podatków od osób prawnych, ale też faktem, że świat już wie, iż jeśli chcesz ukryć pieniądze i uniknąć podatków, to Cypr jest już ostatnim miejscem na ziemi, aby ci w tym pomóc. [...] „Trójka” poddała system terapii szokowej, ale bez przedstawienia propozycji rozwiązania kryzysu.

Are you a news organisation, a business, an association or a foundation? Check out our bespoke editorial and translation services.

Wspieraj niezależne dziennikarstwo europejskie

Europejska demokracja potrzebuje niezależnych mediów. Voxeurop potrzebuje ciebie. Dołącz do naszej społeczności!

Na ten sam temat