Wojna w Libii

Napięcie na linii Paryż-Rzym

Opublikowano w dniu 22 marca 2011 o 11:50

Cover

„Wojna w Libii dzieli Włochy i Francję”, głosi tytuł artykułu Corriere della Sera. Gazeta opisuje narastające w Rzymie napięcie w związku z zamiarami Paryża, by operacją Świt odysei, do której zresztą Włochy przystąpiły dość niechętnie, dowodzić samodzielnie. Rząd włoski zagroził, że „przejmie z powrotem kontrolę” nad bazami lotniczymi wykorzystywanymi przez samoloty sojuszników, jeśli dowództwo nie zostanie przekazane NATO. Żądanie to podziela Norwegia, która już zawiesiła swój udział, ale nie zgadzają się z nim Francja i kraje arabskie. Komentator Piero Ostellino przypisuje postawę Francji „jej dążeniu do zajęcia miejsca Włoch w relacjach z Libią [od ropy naftowej po stosunki gospodarczo-handlowe] po odejściu Kaddafiego”. Oznacza to, że Rzym, godząc się na francuskie przywództwo, miałby „mnóstwo do stracenia”. Rząd włoski działa również pod presją sytuacji, dodaje gazeta. Chodzi o rosnącą liczbę imigrantów z Tunezji, którzy lądują codziennie na Lampedusie. Podobno jest ich już ponad 5000, czyli „tylu, ile mieszkańców” wyspy, a ci obawiają się, że przedłużająca się obecność przybyszów może zaszkodzić rozpoczynającemu się właśnie sezonowi turystycznemu.

Are you a news organisation, a business, an association or a foundation? Check out our bespoke editorial and translation services.

Wspieraj niezależne dziennikarstwo europejskie

Europejska demokracja potrzebuje niezależnych mediów. Voxeurop potrzebuje ciebie. Dołącz do naszej społeczności!

Na ten sam temat