G. Klerides, T. Papadopoulos i D. Christophias, trzej ostatni prezydenci Cypru. Na krzesłach: „Wejście do UE", „Wejście do euro", „Wejście do mechanizmu" ratunkowego.

Prezydencja na niewygodnym krześle

Nikozja objęła przewodnictwo w UE w trudnych warunkach, ponieważ ubiega się o pomoc finansową i jest bojkotowana przez Turcję. Gazeta Phileleftheros jednak twierdzi, że jest to przełomowy moment w historii Cypru i należy go wykorzystać.

Opublikowano w dniu 2 lipca 2012 o 15:40
G. Klerides, T. Papadopoulos i D. Christophias, trzej ostatni prezydenci Cypru. Na krzesłach: „Wejście do UE", „Wejście do euro", „Wejście do mechanizmu" ratunkowego.

Pierwszego lipca jest historycznym dniem na Cyprze. Kraj obejmuje prezydencję Unii Europejskiej na najbliższe sześć miesięcy. Przed tak wielkim wyzwaniem od chwili wejścia do UE w 2004 r. jeszcze nie staliśmy. Europa przechodzi trudny okres, zwłaszcza pod względem gospodarczym, a Cypr będzie próbował znaleźć rozwiązanie na wyjście z impasu i doprowadzić do porozumienia między państwami członkowskimi. Jest to poważne zadanie dla małego kraju bez doświadczenia w takich działaniach i o ograniczonych możliwościach. Jednakże ani brak doświadczenia, ani wielkość państwa nie stanowią przeszkód, by Unii przewodniczyć. Zresztą ma ona mechanizmy wspierające kraj będący na czele.

Cypr podejmuje się prezydencji w kontekście gróźb i ingerencji w jego sprawy ze strony Turcji [kraj ten, który okupuje północną część wyspy, podjął decyzję o zbojkotowaniu cypryjskiego przywództwa i o zamrożeniu negocjacji z UE na 6 miesięcy]. Z tą kwestią powinniśmy się uporać, ponieważ mamy poparcie pozostałych państw członkowskich i unijnych instytucji.

Ale do tego problemu należy dodać prośbę dotyczącą wsparcia ze strony europejskiego mechanizmu wzajemnej pomocy. To oczywiste, że jest teraz najgorszy moment, aby ubiegać się o pomoc. Nie uważamy tego mechanizmu ani za zło absolutne, ani za koniec świata. Wydaje nam się tylko, że jest nietaktem, aby podejmować taki krok na kilka dni przed rozpoczęciem prezydencji. Media i politycy skupią się na tym wydarzeniu i wszystkie potencjalne korzyści wynikające z półrocza spędzonego u sterów UE zostaną zmarnowane. Z tego właśnie powodu myślimy, że skoro już rząd uznał ubieganie się o pomoc za konieczne, to powinien był się tym zająć wcześniej.

Sprawujmy się, jak na Europejczyków przystało

Mimo zaistniałych okoliczności nadal jesteśmy zdania, że Republika Cypryjska byłaby w stanie w pełni wykorzystać daną jej szansę. Chcemy wierzyć, że jeżeli władze mądrze wykorzystają dany im czas i będą odpowiednio dobierały kwestie poruszane w tym półroczu, to zmieni się atmosfera. Wystarczy, że podejdziemy do tego poważnie i że nie będziemy zapominali o kwestiach istotnych dla Unii. Trzeba będzie przez chwilę zapomnieć o podziałach partyjnych.

Newsletter w języku polskim

Jeżeli podczas prezydencji nadal będziemy się koncentrować na naszych wewnętrznych problemach, to poniesiemy klęskę. Nikt nie chciałby nadać naszemu państwu takiego wizerunku. Musimy zachować powagę i sprawować się, jak na Europejczyków przystało, jeżeli chcemy uniknąć takiej kompromitacji. Nie ma innego rozwiązania. Republika Cypryjska rozwija skrzydła przed krótkim, ale ważnym, lotem. Może wznieść się bardzo wysoko i mamy nadzieję, że tak się stanie, pragniemy tego ponad wszystko.

Are you a news organisation, a business, an association or a foundation? Check out our bespoke editorial and translation services.

Wspieraj niezależne dziennikarstwo europejskie

Europejska demokracja potrzebuje niezależnych mediów. Voxeurop potrzebuje ciebie. Dołącz do naszej społeczności!

Na ten sam temat