Jesteśmy wszędzie. © Daily and Newton

Wpływowi ludzie Goldmana Sachsa

Wielki amerykański bank inwestycyjny Goldman Sachs, oskarżony o pomaganie Grecji w ukrywaniu rzeczywistego stanu finansów publicznych i spekulowaniu na długu publicznym, współpracuje z szerokim kręgiem doradców, którym chętnie dają posłuch przywódcy europejscy.

Opublikowano w dniu 3 marca 2010 o 15:52
Jesteśmy wszędzie. © Daily and Newton

Petros Christodoulou wydaje się nieczuły na komplementy, bez względu na to, kto mu je prawi. Już jako nastolatek był prymusem i przyzwyczaił się do tego, że mówią o nim same dobre rzeczy. Mianowany 19 lutego na szefa instytucji zarządzającej długiem publicznym, znalazł się w pierwszym szeregu. Tymczasem były dyrektor ds. rynków National Bank of Greece (NBG) będzie jedną z głównych postaci śledztwa zapowiedzianego 25 lutego przez Bank Centralny Stanów Zjednoczonych (FED). Sprawa dotyczy związanych z greckim długiem kontraktów zawartych przez amerykański bank inwestycyjny Goldman Sachs i inne firmy z rządem w Atenach.

Tak więc amerykańska firma przyjmowała pieniądze od rządu Grecji za doradztwo bankowe, a jednocześnie spekulowała na długu tego kraju. Amerykański Bank Emisyjny interesuje się zwłaszcza rolą, jaką w tych operacjach odegrał Petros Christodoulou, który nadzorował na początku 2009 r. tworzenie, we współpracy z Goldman Sachs, londyńskiej firmy Titlos pośredniczącej w transferze do NBG długu bilansowego Grecji. Przed rozpoczęciem pracy w tej ostatniej instytucji finansowej Christodoulou pracował w banku… Goldman Sachs.

„Rząd Sachsa”

Sprawa ta ujawnia zasięg europejskiej strefy wpływów Goldmana Sachsa pieczołowicie budowanej od 1985 roku. Gęsta sieć ukrytych i jawnych powiązań ma swoich promotorów i popleczników, którzy dzięki rozległym kontaktom mają wstęp do instytucji rządowych. Starannie rekrutowani, słono opłacani doradcy doskonale znają kulisy władzy w Unii Europejskiej. Decydenci, do których mogą bezpośrednio zadzwonić w chwilach kryzysu, chętnie nastawiają ucha na ich rady.

Kim są członkowie europejskiej odnogi „rządu Sachsa”, jak niektórzy nazywają bank ze względu na jego wpływy w Waszyngtonie? Kluczową postacią jest Peter Sutherland, prezes Goldman Sachs International, europejskiej filii banku z siedzibą w Londynie. Ten były europejski komisarz ds. konkurencji i były prezes BP jest niezbędnym ogniwem w stosunkach z 27 krajami członkowskimi UE i Rosją. We Francji bank cieszy się poparciem Charles’a de Croisseta, byłego szefa Crédit Commercial de France (CCF), następcy Jacques’a Mayoux, inspektora finansów i byłego prezesa Société Générale. W Zjednoczonym Królestwie Goldman może liczyć na lorda Griffithsa, niegdyś doradcę premier Margaret Thatcher, a w Niemczech na Otmara Issinga, byłego członka zarządu Bundesbanku i byłego głównego ekonomisty Europejskiego Banku Centralnego (EBC).

Potężna sieć kontaktów

Ale to jeszcze nie wszystko. Są poza tym „wychowankowie”, którzy trafili do kręgów rządowych – firma nie zawiedzie się na nich, gdy trzeba przestawiać pionki na szachownicy. Najsłynniejszy z nich to Mario Draghi, wiceprezes banku na Europę w latach 2001–2006, dziś guwerner Banca d’Italia i szef grupy regulatorów, Rady Stabilności Finansowej, obejmującej wszystkich członków G20. Nie liczcie jednak, że spotkacie w paradnych wnętrzach Goldman Sachs International byłych wytrawnych dyplomatów. Bank woli korzystać z usług byłych finansistów i ekonomistów, pracowników banków centralnych i wysokich urzędników międzynarodowych organizacji gospodarczych. Ambasadorów na emeryturze uważa się tu za miłych figurantów pozbawionych kontaktów na najwyższych szczeblach i niemających pojęcia o świecie biznesu. Tu potrzebni są ludzie stąpający po ziemi.

Goldman Sachs może dzięki tej sieci kontaktów działać z ukrycia. I tak na przykład 15 lutego Omar Issing pisze do Financial Times artykuł, w którym krytykuje unijny plan ratunkowy dla Grecji. Zapomina jednak nadmienić, że od 2006 r. jest międzynarodowym doradcą Goldman Sachs. I że departament handlowy banku, który spekulował przeciwko jednolitej walucie, może ponieść wyłącznie straty w wyniku europejskiej interwencji.

Are you a news organisation, a business, an association or a foundation? Check out our bespoke editorial and translation services.

Wspieraj niezależne dziennikarstwo europejskie

Europejska demokracja potrzebuje niezależnych mediów. Voxeurop potrzebuje ciebie. Dołącz do naszej społeczności!

Na ten sam temat