„Wyjął strzelbę i oddał dwa strzały”

Opublikowano w dniu 19 listopada 2013 o 10:33

Uzbrojony w strzelbę mężczyzna poważnie ranił osiemnastego listopada asystenta fotografa w redakcji Libération w Paryżu, po czym udał się do dzielnicy biznesu La Défense, gdzie oddał strzały w kierunku siedziby Société Générale. Następnie sterroryzował kierowcę samochodu i zmusił, żeby go zawiózł na Pola Elizejskie, gdzie zniknął z oczu policji, donosi Libération.
Mężczyzny, który miał działać samotnie, wciąż nie udało się ująć. Podobno wcześniej, 15 listopada, groził również redaktorowi naczelnemu kanału informacyjnego BFMTV.
W komentarzu zatytułowanym „Nie poddamy się”, redaktor naczelny Libération pisze:

Strzały w redakcji to zamach na życie kobiet i mężczyzn, którzy po prostu wykonują swoją pracę. I na pewne idee, na pewien zbiór wartości, który u nas nazywa się Republiką. To nie są wielkie słowa, to oczywiste prawdy, które trzeba niestety przypominać we Francji w 2013 r.

Are you a news organisation, a business, an association or a foundation? Check out our bespoke editorial and translation services.

Wspieraj niezależne dziennikarstwo europejskie

Europejska demokracja potrzebuje niezależnych mediów. Voxeurop potrzebuje ciebie. Dołącz do naszej społeczności!

Na ten sam temat