Niech pan sobie lepiej przypomni historię, panie Schäuble!

Podczas gdy cypryjski parlament odrzucił podatek od depozytów bankowych wynegocjowany przez rząd z eurogrupą, niemiecki minister finansów poddał krytyce atrakcyjny system podatkowy Cypru. Tyle że po inwazji tureckiej w 1974 r. Nikozja nie miała innego wyboru, zauważa komentator.

Opublikowano w dniu 20 marca 2013 o 16:53
„Atylla!”. „Atylla razy trzy!” . Od lewej: Angela Merkel, Christine Lagarde i Wolfgang Schäuble.

Chcąc usprawiedliwić bezprecedensową decyzję w sprawie podatku bankowego, niemiecki minister finansów, Wolfgang Schäuble, powiedział, że cypryjski model gospodarczy „zbankrutował”. Wyraził się w stylu faszystowskim, że „ten, kto inwestuje pieniądze w kraju, w którym są niskie i niedostatecznie kontrolowane podatki, musi ponieść konsekwencje, kiedy banki tego kraju nie mogą dalej działać”.
Jesteśmy przekonani, że te pomysły podatkowe były omawiane w obecności ministrów Grecji i Cypru. Czy przypomnieli oni innym, że cypryjskiego modelu nie wymyśliła banda kombinatorów, tylko europejskie państwo, które zostało najechane, znalazło się pod okupacją wojskową i musiało znaleźć jakiś sposób na przeżycie?
Turystyka, czarterowanie statków i transakcje bankowe stały się atrakcyjne dzięki niskiej stopie opodatkowania oraz wielu ułatwieniom i ulgom, ponieważ owo państwo – którego połowa wciąż się znajduje pod okupacją wojskową i jakoś żaden Schäuble nikomu tego nie wytyka – ściągnęło zagranicznych inwestorów, by nie upaść.
Bo musiało znaleźć środki na rozwój, podczas gdy Turcja – która ma wpływ na 700 000 wyborców w Niemczech – zrujnowała cypryjskie państwo, okradając je z 65% hoteli, 87% kompleksów turystycznych, 40% placówek szkolnych, 48% eksportu produktów rolnych i 56% plaż (powtarzamy w kółko te liczby, żeby nie zapomnieć o historii).
Jak miałaby przetrwać Republika Cypryjska, gdyby nie skorzystała z modelu gospodarczego, który przyciągał inwestycje niezbędne do podźwignięcia się kraju po inwazji [z 1974 r.]? Pan Schäuble ogranicza się do znajomości gospodarki, nie zważając na historię?
Nikt mu nie powiedział, że z 80 zagranicznych spółek morskich zarejestrowanych w mieście Limassol 36 to firmy niemieckie, a tylko 3 rosyjskie? A może problem tkwi w tym, że Niemcy mają chętkę na 3 firmy rosyjskie, a szykuje się robota z gazem i tankowce będą kursować w tę i z powrotem po Morzu Śródziemnym?

Analiza

Nieprzejrzysta i mało demokratyczna eurogrupa

Dzień po odrzuceniu przez cypryjski parlament podatku od lokat bankowych, wedle Il Sole 24 Ore, „nikt w Europie nie chce brać na siebie odpowiedzialności za projekt zajęcia wszystkich rachunków bankowych”. Gazeta pisze, iż „zamieszanie wokół tej odpowiedzialności jest związane z rozchwianiem mechanizmu decyzyjnego, które jest charakterystyczne dla europejskiego kryzysu od kilku latach”. Problemem, jak zwykle, jest to, że „decyzje zawsze są podejmowane na poziomie Rady Europejskiej i eurogrupy, a nie parlamentów narodowych”, a te jedynie mają legitymację demokratyczną. Ponadto

Newsletter w języku polskim

przejrzystość w procesie decyzyjnym UE jest bardzo ograniczona: nie ma protokołów z posiedzeń eurogrupy, której ostatni szef został zresztą wybrany ze względu na jego dyskrecję; premierzy uzgadniają następnie wszystko dwustronnie przez telefon, nie ma – i to jest najważniejsze – debaty publicznej, lecz siedemnaście różnych dyskusji w siedemnastu krajach.
W ocenie tego gospodarczego dziennika sprawę dodatkowo komplikuje fakt, iż drugi ważny gracz, który broni tutaj swoich interesów, Rosja, „ma 20–25 mld euro ulokowanych na Cyprze”.
To Berlin najbardziej chce narzucić Cyprowi zamknięcie kanałów finansowych z Rosji. W tej sprawie negocjują ministrowie spraw zagranicznych, a nie ministrowie finansów. Ale Europa, a już tym bardziej strefa euro, nie ma jednej wspólnej polityki zewnętrznej. Skończy się więc na tym, że Cypr poprosi Moskwę o pomoc. Może nawet tak bardzo uzależnić się od Rosji, że opuści strefę euro. […] Szacuje się, że Cypr ma czas do czerwca, żeby zdecydować, czy wiąże się z Moskwą, czy też bankrutuje.

Are you a news organisation, a business, an association or a foundation? Check out our bespoke editorial and translation services.

Wspieraj niezależne dziennikarstwo europejskie

Europejska demokracja potrzebuje niezależnych mediów. Voxeurop potrzebuje ciebie. Dołącz do naszej społeczności!

Na ten sam temat