Jak to możliwe, że w obliczu katastrofy Deepwater Horizon, jednej z największych tragedii ekologicznych w historii USA, wciąż jeszcze nie doszło do obywatelskiego szturmu na Bastylię koncernów naftowych? Co sprawia, że na najpoważniejsze problemy naszych czasów – kryzysy ekologiczne i zmiany klimatu – nie reagujemy z taką samą determinacją, idealizmem i ambicją przepojoną duchem demokracji jak niegdyś na biedę, tyranię czy konflikty wojenne? Przemysł naftowy znajduje się obecnie w fazie schyłkowej i przywodzi na myśl ancien régime tuż przed jego ostatecznym upadkiem.

[...]

Treść tego artykułu została usunięta na prośbę właściciela praw autorskich.